Uprawa soi w technologii PLOCHER

Aktywatory gleby i roślin można stosować w uprawie wszystkich gatunków, najlepiej w systemie bezorkowej uprawy gleby. Soja została wybrana, dlatego, że jej nasiona są podstawową paszą wysokobiałkową w żywieniu wszystkich zwierząt gospodarskich oraz mającą bardzo szerokie zastosowanie w odżywianiu ludzi. Do tych celów najlepsze są nasiona odmian niemodyfikowanych genetycznie uprawiane w ekologicznych warunkach – wolne od chorób grzybowych. Soja dzięki dość niskim potrzebom pokarmowym i symbiozie z bakteriami brodawkowymi wiążącymi azot z powietrza jest gatunkiem niewymagającym nawożenia mineralnego.

Uprawa soi w Polsce, w ostatnich latach sukcesywnie rozwija się. W 2015 roku jej areał przekroczył 20 tys. ha. Bardzo ważną zaletą rodzimej soi w przeciwieństwie do importowanej w formie śruty sojowej, jest to, że nie jest genetycznie modyfikowana. Natomiast soja importowana z USA, Brazylii i Argentyny pochodzi z odmian genetycznie modyfikowanych. Jest w trakcie wegetacji opryskiwana środkami ochrony roślin oraz nawożona nawozami mineralnymi. Przed załadunkiem na statki konserwowana preparatami zapobiegającymi pleśnieniu. Jednym słowem jest naszpikowana chemikaliami. Pochodzi z zupełnie odmiennych warunków środowiska, a jak wiadomo najzdrowszą żywność (w tym paszę) uzyskuje się w miejscu wyprodukowania.
Firma PLOCHER proponuję taką technologię uprawy odmian soi bez, GMO, która pozwala na zwiększenie żyzności (witalności) gleby, uzyskanie zdrowych (witalnych)  roślin, w tym nasion wolnych od chorób grzybowych, ograniczenie nakładów na nawożenie mineralne i zwalczanie chwastów.
W 2015 roku technologię PLOCHER w soi sprawdzono w trzech gospodarstwach na terenie powiatu brzeskiego. Uprawę nadzorował Aleksander Gamza przedstawiciel firmy PLOCHER na Polskę. Lokalizację oraz warunki glebowe i uprawowe podano w tabeli 1. Soję Merlin wysiano po pszenicy ozimej na glebach w wysokiej kulturze. Pola podzielono na dwie części: pierwsza z technologią PLOCHER i druga kontrola – uprawa tradycyjna.

Tabela 1. Lokalizacja i warunki uprawy soi

Wszystkie zabiegi uprawowe na obydwóch częściach pola wykonano w ten sam sposób. Na części pola technologią PLOCHER:

 Obserwacje w trakcie wegetacji:

            We wszystkich trzech lokalizacjach rolnicy w III dekadzie marca pola zawłókowali przerywając ubytek wilgoci z gleb. Wschody soi były wyrównane w czasie. Obsada roślin po wschodach wyniosła sztuk/m2: Zwanowice – 47,9, Pogorzela – 49,0 i Buszyce – 47,7. We wszystkich trzech gospodarstwach była taka sama na obydwóch częściach pola. Soja normalnie rosła do końca czerwca, gdy jeszcze w glebie był zapas wilgoci. Pod koniec maja na technologii Plocher w wierzchniej warstwie na głębokości 6-10 cm gleby miały strukturę gruzełkową, czego nie było na polach kontrolnych (foto. 1, 3, 4). Ponadto rośliny posiadały bardziej rozbudowany system korzeniowy, a łodygi i liście były większe. W czerwcu pozytywne oddziaływanie PLOCHER aktywatora gleby na jej strukturę jeszcze bardziej uwidoczniło się. Również łodygi i liście były zdecydowanie większe na części pól z tą technologią (foto. 2, 5, 6). Brodawki na korzeniach były liczniejsze i większe.

Niestety brak opadów i związana z tym susza oraz bardzo wysokie temperatury powietrza i gleby w lipcu i sierpniu spowodowały w pierwszej kolejności zatrzymanie wzrostu soi, redukcję zawiązanych strąków i nasion w strąkach oraz pozytywne oddziaływanie aktywatorów na glebę i rośliny. Opady deszczu za okres od kwietnia do końca sierpnia wyniosły zaledwie 138,2 mm. Temperatura powietrza w trakcie kwitnienia soi wahała się w granicach 33-38ºC, a w łanie o kilka stopni więcej. Najbardziej na suszę soja ucierpiała w Buszycach – na najlżejszej glebie, gdzie najwcześniej zaczęła zasychać, a najmniej w Zwanowicach na ciężkiej madzie nadodrzańskiej. W tej miejscowości 14 sierpnia przeprowadzono prosty test na badanie zwięzłości gleby przy użyciu sztychówki. Na kontroli łopata pod ciężarem dorosłego mężczyzny zagłębiała się na 15 cm, a na części pola z Plocherem na 25 cm. Różnice  w strukturze wierzchniej warstwie gleby i jej rozluźnieniu widać na zdjęciach 7 i 8. W połowie sierpnia dolne strąki były już dojrzałe i zaczęły pękać, a górne dojrzały dopiero pod koniec miesiąca. Ponieważ były to plantacje nasienne rolnicy czekali z jej zbiorem aż do momentu, gdy również w górnych strąkach nasiona dojrzeją i nikt się nie spodziewał, że odmiana Merlin, tak bardzo się osypie. Najbardziej soja osypała się w Buszycach.
Na 2 tygodnie przed zbiorem pobrano próby roślin i w 100 roślinach oznaczono strukturę plonu – tabela 2.

Tabela 2. Struktura plonu soi

            Jak wynika z danych tabeli 2 soja pod wpływem aktywatorów zawiązała więcej strąków na roślinie, w tym przede wszystkim trójnasiennych. Nasiona z pól, z technologią PLOCHER zostały lepiej wykształcone i ich masa tysiąca nasion była wyższa w: Zwanowicach o 27,64 g, w Pogorzeli 10,82 g i w Buszycach tylko o 2.04 g. Soję skoszono pod koniec sierpnia. W Pogorzeli i Buszycach nie zważono osobno plonów. W Pogorzeli średni plon nasion z całego pola wyniósł 10,3 dt/ha, przy wilgotności 12,3%. Straty na skutek osypania nasion 40%. Większe osypanie zaobserwowano na kontroli. W Buszycach zebrano 6 dt/ha, przy wilgotności 11,5%. W Zwanowicach soja również bardzo mocno osypała się na skutek popękania strąków. Z kontroli zebrano zaledwie 2,75 dt/ha przy stratach 11,2 dt/ha, a z PLOCHER  8,10 dt/ha i osypaniu 14,1 dt/ha.

Uzyskane w bardzo trudnych warunkach pogodowych, jakie wystąpiły w trakcie wegetacji soi w 2015 roku obserwacje zmian, w strukturze wierzchniej warstwy gleby, wzrostu roślin i rozwoju brodawek korzeniowych potwierdziły korzystny wpływ PLOCHER aktywatorów na strukturę gleby, wzrost i rozwój roślin oraz na masę 1000 nasion.